Ścięgno już nie boli

Poniedziałek, 21.10.2019 W sobotę Stasiek wymusił wizytę w parku trampolin. Powiedział, że ścięgno już go nie boli i może skakać do woli. Przystaliśmy na propozycję. W końcu ruch to zdrowie. Piotrek miał zostać w domu... I miał mieć to gdzieś, jednak zazdrość zwyciężyła. - Jak Stasiek jedzie, to ja też, postrimuję później. Po trzech awanturach... Czytaj dalej →

Reklamy

Lekceważenie, agresja słowna – historyjka społeczna

Lekceważenie przejawia się często w słowach, których nie jesteśmy do końca świadomi. Lekceważenie to nie tylko splunięcie za plecami, lekceważenie to agresja słowna - twierdzi Patricia Evans, która od lat opisuje czynniki sprzyjające nasilaniu się negatywnych aktów werbalnych. Lekceważenie jak podaje słownik PWN to traktowanie kogoś lub coś pogardliwie, bez szacunku. Lekceważyć kogoś, to znaczy... Czytaj dalej →

Wakacje już dawno…

Czwartek, 12.09.2019 Wakacje już dawno przykrył cień bezwzględnej jak Hiszpańska Inkwizycja, edukacji, a ja milczę. Zły wrzesień to ciągły brak czasu, który powoduje zadyszkę i wyrzuty sumienia nieobrobionych grządek. Oj, jak źle być w ciągłym pędzie i nienadążaniu bez kapci, filmu i wygodnej sofy. Przeżyłam "mały" remont kuchni na początku września, sprzątanie i zakup nowych... Czytaj dalej →

Dzień z życia autystycznego Olka – przetwarzanie

Oto opis dnia z życia jedenastoletniego Olka z zespołem Aspergera (z zaznaczeniem elementów pragmatyki). 6:00 Olek się budzi, korzysta z łazienki i zaczyna się ubierać. 6:05 Olek wchodzi do sypialni rodziców bez pukania (problemy z generalizowaniem; pamięta aby zapukać tylko wtedy, gdy na dworze jest ciemno). Podchodzi do mamy, pytając głośno (problemy z modulacją głosu)... Czytaj dalej →

Na czereśnie

Wczoraj poszliśmy na czereśnie. Pomysł wędrówki był jasny jednak ciężki w wykonaniu. Jak wszystko co mi zwykle uderzy do głowy. Wędrówka z Piotrkiem musi mieć cel - filmik na tubka, hamburgery lub lody. Wczoraj sztuczne frykasy zastąpiły czereśnie. Wyruszyliśmy za las, przez pola i łąki. Moje czereśnie zostały objedzone przez okoliczną ludność, która nie przegapi... Czytaj dalej →

Afrykańskie upały

Środa, 26.06.2019 W Polsce jest goręcej niż w Afryce - wyskakuje mi w powiadomieniach. Tym razem prostokącik z Radia Zet. Wiemy, wiemy... Na bagnach upał jest inny niż w mieście. Ma swój zapach i smak. Tu czas rozciąga się jak guma. Zamyka w przedziałach pór posiłków, w zależności od godzin wstawania chłopców. I co dla... Czytaj dalej →

Autyzm, przestań powłóczyć nogami!

Mnie nigdy nic nie kuło w oczy. Nie czułam potrzeby zmieniania rzeczy albo wtrącania się do tego, co robi otoczenie, i dlatego było dla mnie niezrozumiałe, że otoczenie nie zostawiło mnie w spokoju ~ Gunilla Gerland, zapis autystycznych doświadczeń. Skąd miałam wiedzieć, że ci ludzie kierują się pobudkami tak diametralnie różnymi od moich - uważając,... Czytaj dalej →

Ciesz się matko, wszyscy zdali

Sobota, 15.06.2019 Ta spokojna sobota działa na mnie kojąco. Nadrobiłam domowe zaległości. Obiad podany, raczej lunch lub śniadanie na obiad. Chłopcy lubią sobie pospać. Nigdzie nie jedziemy. Nigdzie nie wychodzimy. Upał nie straszny gdy czuje się wiatr na plecach siedząc pomiędzy dwoma otwartymi oknami. Janusz spędzi cały weekend w pracy, przechlapane. Jednoczymy się w bólu.... Czytaj dalej →

Każdy robi swoje

Piątek, 13.07.2018 Na bagnach bez zmian - każdy robi swoje. I jak twierdzi Janek drugiego ma w głębokim poważaniu, ale to nie do końca prawda. Janek znowu miał nieżyt żołądka i wylądował na pogotowiu. Oczywiście w przerwie pracy - bo z pracy nie rezygnuje. Po przyjęciu paru kroplówek miał z powrotem wrócić do firmy, ale... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑