Od dzisiaj…

Wtorek, 29.05.2018 Od dzisiaj do jutra dzielą mnie lata świetlne. Stosy nagromadzonych zadań i sprawunków. Nieprzemierzone korytarze niewyjaśnionych zdarzeń i zaskakujących zwrotów akcji. Dentysta, fryzjer, wyniki, praca. Pomięte plany przytrzaśnięte nowymi zmianami przez plany nowe -  strząsam na tył głowy. Książka dalej nieprzeczytana spoczywa na stosie innych napoczętych z gasnącym entuzjazmem odłożonych na później. Aby... Czytaj dalej →

Reklamy

Po oddechu

Wtorek, 08.05.2018 Po oddechu. 10 dni na bagnach zregenerowało nasze mózgi na tyle, by nie przejmować się kolejnymi wyzwaniami... Piotrek ćwiczy stopy - dzisiaj poszedł sam do Maca. Wrócił z wypchanymi torbami kanapek i trzema kawami. Piję właśnie drugą, jak się ma zmarnować... Stopy podobno już go nie bolą, krwiaki zamieniły się w niewielkie strupki.... Czytaj dalej →

Wypadek

Wtorek,01.05.2018 Weekend zaczął się dla nas pechowo. Piotrek miał wypadek. Wyszedł na jezdnię i auto przejechało mu po stopach. Nie mógł iść i poprosił kierowcę, aby ten podwiózł go do domu. Kierowca podwiózł go po czym odjechał... Nie zawiadomił mnie, nie wszedł na górę... Piotrka stopy wyglądały na zmiażdżone, puchły, buty i skarpetki zdarte jakby... Czytaj dalej →

Pozytywnie

Poniedziałek, 23.04.2018 Jak to szybko zleciało. Dopiero zima - a już długi weekend przed nami. Powiało pozytywnym wiatrem. Stasiek pojechał na wycieczkę. Wróci jutro. Nie muszę głowić się nad posiłkami w poniedziałek i wtorek. Piotrek poprawia oceny - a raczej skuteczniej kontroluje ich spadki. Sam z siebie wziął się do poprawiania ocen. Jest dobrze. I... Czytaj dalej →

Ostatnia prosta

Środa, 28.03.2018 Ostatnia prosta przed wolnością. Jutro bez wstawania. Dzisiaj poranne odrabianie lekcji, na szybko - i w krzykliwej atmosferze. Do tego następna poprawka prysznicowa z podwójnym wrzaskiem. I mogą sobie wymyślać  miliard skutecznych rad w mega zbiorach efektywnych technik behawioralnych - nad poprawnym myciem i tak nie zapanują, zresztą nad myciem w ogóle, w... Czytaj dalej →

Wolna niedziela

Poniedziałek, 12.03.2018 Wolna niedziela jest wtedy kiedy nie musisz wyskakiwać z łóżka jak poparzony. Wolna niedziela jest wtedy kiedy nie spada ci na głowę grad myśli, które po minucie zamieniają się w węże. Organizacja, tasowanie i zarządzanie mikrochwilami stało się moim sportem narodowym. Więc weekend spędziliśmy na bagnach. Jednak musiałam zderzyć się z faktem, że... Czytaj dalej →

A wszystkie Piotrki mają autyzm

Niedziela, 04.03.2018, godzina 22:06 Nel była zachwycona zabawą ze słoniem, niestety gdy przyszło się pożegnać słoń nie chciał jej wypuścić. "Chłopiec nie wiedział co począć, gdyż deszcz padał coraz gęstszy i groziła ulewa. Oboje cofali się wprawdzie nieco ku wyjściu, ale bardzo nieznacznie, i słoń posuwał się za nimi. Na koniec Staś stanął między nim... Czytaj dalej →

W powietrzu, przez moment

Wtorek, 20.02.2018 W powietrzu,  przez moment czuć było wiosnę. W głębokim oddechu rozjaśniły się myśli i poczułam się wolna. Przerwa, stop klatka w chomikowym kołowrotku donikąd jakby lśnienie wyłapane kątem oka. Oczyszczenie, i słońce na twarzy...ptaki na parapecie i myśli mimo wszystko, przecież... to tylko... Minęło. Znowu mrozy. A weź się lepiej do roboty... Jeszcze... Czytaj dalej →

Dzień za dniem, nie wyrabiam

Poniedziałek, 05.02.2018 Od ferii nie mogę się pozbierać. Dni mijają za szybko a praca zawsze na ostatnią chwilę w ogólnym galopie i nerwicy sekwencjonowania zdarzeń oraz ich podziale na możliwe i niemożliwe do wykonania. Z niemożliwych udało nam się wpaść jeszcze raz do Zieleńca i napawać się widokami zimy. Właściwie to Stasiek nalegał, doszlifował jazdę... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑