Moja wewnętrzna pogoda – emocje, nastroje

Pozostając w kontakcie z dzieckiem, bez przeciwstawiania się burzom (które będa przychodzić), możesz nauczyć swoje dziecko, żeby nie walczyło ze swoimi uczuciami, tylko świadomie je obserwowało i pozostawało takimi, jakie są.

Rozpoznanie negatywnych odczuć pozwala zaakceptować fakt, że one będą się pojawiać i że to jest okej. Gdy tak się dzieje, możliwe staje się ustalenie, czego w tym momencie dziecko potrzebuje. Przytulenia? Kłótni? Może telefonu do przyjaciela? Wspólnego poszukiwania rozwiązania problemu? A może czegoś zupełnie innego?

Jako rodzic masz szansę wziąć pod lupę swoje własne uczucia i chęć automatycznego reagowania. Możesz też spojrzeć do wnętrza i zastanowić się, co tam widzisz. Nawet gdy nie wszystko potrafisz rozwiązać, możesz być blisko, pomóc dziecku zaakceptować swoje emocje. Ono zauważy, że jesteś obok i że nawet podczas najgorszej burzy cały czas jesteś obecny.

Ćwiczenie: Osobista prognoza pogody

Usiądź, przymknij albo zamknij oczy i w spokoju odkrywaj, jak się w tym momencie czujesz. Jaka pogoda panuje w środku? Czy czujesz się odprężony, a w środku świeci słońce? Czy czujesz, że leje deszcz a niebo pokrywają ciężkie chmury? A może nawet szaleje burza? Co zauważasz? Bez myślenia pozwól, żeby pogoda sama przyszła i określiła obecny moment. A gdy już dostrzeżesz, jak w tym momencie się czujesz, możesz po prostu to zostawić… dokładnie takim, jakie jest… Nie musisz nic zmieniać, nie musisz starać się poczuć inaczej, niż właśnie się czujesz. Przecież pogody na zewnątrz też nie możesz zmienić ot tak, prawda? Po prostu poczuj to. Z ciekawością i pozytywnym nastawieniem skieruj swoją uwagę na chmury, świeże powietrze, które przynosi burza… Jest tak, jak jest… i w tym momencie nie możesz zmienić swojego nastroju. Zupełnie jak z pogodą. Później, jeszcze dzisiaj, pogoda na pewno się zmieni… Ale teraz jest taka, a nie inna. I to jest okey. Nastroje się zmieniają. Przychodzą raz taki, raz inny. Nie musisz nic z tym robić. To się zmienia.

Poprzez takie ćwiczenie dzieci uczą się nie identyfikować automatycznie ze swoim nastrojem. Nie jestem burzą, ale zauważam, ze pada. Nie jestem tchórzem, ale zauważam, że czasem się boję. Często czuję to w gardle.

Większość dzieci lubi rysować pogodę. Sprawia to, że stają się świadome deszczu, słońca czy sztormu. I co najważniejsze: dopuszczają je do siebie.

Ćwiczenie: Akceptacja pogody

  • Zróbcie obrazek swojej własnej prognozy pogody. Na koniec dnia sprawdźcie, czy pogoda się zmieniła. Nic nie pozostaje takie samo. Uświadomienie sobie tego może bardzo pomóc.
  • W drodze z domu do szkoły obserwujcie różne stany pogodowe. Poczuj deszcz, chłód na policzku, wiatr, który prawie cię przewraca, czy słońce, które daje przyjemne ciepło. Może zauważysz też, że niepogoda sprawia, że się boisz, a może jest ekscytująca?
  • W jakim nastroju są dzisiaj rodzice? Albo twoje rodzeństwo czy koledzy? Zobacz, czy umiesz go porównać do pogody na zewnątrz! Bez oceniania. Czasem pada deszcz, a czasem świeci słońce. U każdego z nas tak jest (Snel, 2015).

źródło: Eline Snel, Uważność i spokój żabki…, CoJaNaTo, Warszawa 2015

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: