Dzień z życia autystycznego Olka – przetwarzanie

Oto opis dnia z życia jedenastoletniego Olka z zespołem Aspergera (z zaznaczeniem elementów pragmatyki).

6:00

Olek się budzi, korzysta z łazienki i zaczyna się ubierać.

6:05

Olek wchodzi do sypialni rodziców bez pukania (problemy z generalizowaniem; pamięta aby zapukać tylko wtedy, gdy na dworze jest ciemno). Podchodzi do mamy, pytając głośno (problemy z modulacją głosu) monotonnym głosem (problemy z prozodią): „Mamo czy moja szara koszulka polo była w ostatnim czasie prana? A może mam wybrać inny strój?” (pedantyczny język).

6:15

Olek ubiera się i schodzi na dół.

6:30

Mama pyta Olka, czy na śniadanie woli płatki owsiane, czy gofry. Chłopiec zamiast odpowiedzieć wciąż mówi o szarej koszulce (problemy ze zmianą tematu). Mama ponawia pytanie. Tym razem Olek, który stoi już po przeciwnej stronie kuchni plecami do mamy, krzyczy: „Goooooofryyyy!” (uciekanie wzrokiem, problemy z fizyczną bliskością i modulacją głosu).

7:00

Tata pyta Olka i jego starszego brata, Bartka, czy chcą aby ich podwieźć do szkoły. Bartek błyskawicznie odpowiada „Jasne!”, ale Olek milczy (problemy z wzajemnością/współdzieleniem uwagi). Tata i Bartek zaczynają rozmawiać o wycieczce harcerskiej, na którą chłopiec wybiera się w weekend. Olek przerywa bratu w pół zdania, mówiąc: „Dziś w bufecie sprzedają pizzę, więc ją sobie kupię” (problemy z trzymaniem się tematu). Bartek przewraca oczami, głośno wzdycha i wygląda na rozdrażnionego. Olek kontynuuje: „Będę tam kupował jedzenie tylko w te dni, kiedy podają pizzę albo skrzydełka z kurczaka. Dziś kupię pizzę, ponieważ właśnie ją sprzedają” (problemy z czekaniem na swoją kolej, odczytywaniem mimiki i mowy ciała oraz trzymaniu się tematu).

7:45

Tata podrzuca Olka i Bartka do szkoły. Kolega Olka z klasy, Jacek, wita chłopca skinieniem głowy i słowami „Cześć, Olek”. Ten cicho odpowiada „Cześć, Jacek”, gdy jest już od niego oddalony o kilka metrów (uciekanie wzrokiem oraz problemy z bliskością fizyczną i modulacją głosu).

8:00

Odzywa się dzwonek i Olek idzie do klasy staje przed swoją szafką, powoli wyjmując rzeczy z plecaka i przygotowując książki. Wydaje się nie zdawać sobie sprawy z tego, że blokuje sąsiednią szafkę, mimo, że jej właściciel stoi obok, głośno chrząkając, mówiąc „Przepraszam!”, stukając palcem w swoją szafkę i poruszając drzwiczkami szafki Olaka (brak reakcji na mowę ciała i wskazówki werbalne).

8:15

Olek siedzi w sali i wygląda przez okno (normalne zachowanie jedenastolatka!). Jacek i Norbert cicho dyskutują o nowym filmie przygodowym, który obaj chcą obejrzeć. Norbert pyta Olka, czy już był na tym filmie w kinie. Olek odpowiada: „Nie, ale za 6 miesięcy mam egzamin na czerwony pas w karate” (udzielanie odpowiedzi niezgodnych z tematem).

9:30

Olek siedzi na lekcji fizyki, słuchając jak nauczyciel wyjaśnia zasady tarcia. Po kilku minutach nauczyciel pyta: „Kto chce zobaczyć, jak opona reaguje na asfalt?”. Olek szybko wygląda w stronę ulicy (dosłowna interpretacja).

11:05

Olek, Asia, Hubert i Robert zgodnie z poleceniem nauczyciela wspólnie pracują nad projektem technicznym. Niestety, Olek zostawił swoje notatki i rysunki w szafce (problemy z realizacja planów/organizacją). Hubert, Asia i Robert stoją wokół ławki tego pierwszego, oglądając szkic makiety, którą mają zbudować. Nauczyciel przechodzi obok i pyta Olka, który stoi około półtora metra od reszty grupy: „Czy twoi koledzy wystawili cię do wiatru?”. Po chwili zdaje sobie sprawę, że chłopiec nie rozumie użytego idiomu (dosłowna interpretacja i problemy z bliskością fizyczną), więc pyta wprost: „Czy twoja grupa nie chce z tobą pracować? Czemu stoisz tak daleko od nich?. Wtedy Olek podchodzi do Roberta i staje tuż przy nim, prawie się na nim opierając (problemy z bliskością fizyczną). Robert spogląda na chłopca z wyrzutem. Kiedy Olek nie reaguje (problemy z odczytywaniem mowy ciała), zdenerwowany Robert lekko popycha kolegę, mówiąc: „Odsuń się trochę, stary”. Olek jest zdumiony. Asia przewraca oczami i mówi: „Wracajmy do pracy. Ta makieta może być całkiem fajna.

12:15

Olek stoi w kolejce do bufetu razem z innymi uczniami, dwukrotnie wpadając na osobę przed sobą (problemy z bliskością fizyczną, szacowaniem odległości). Kucharka poznaje Olka i upewnia się, że na jego talerzu owoce nie dotykają pizzy – jeszcze nigdy nie spotkała dziecka, które robiłoby z tego powodu taki raban!

12:30

Olek kończy posiłek i wychodzi na boisko razem z resztą uczniów. Chłopiec uwielbia grać w piłkę z innymi chłopcami. Szczerze mówiąc, uważa się za „gwiazdę” popołudniowych meczy (egocentryzm). Olek jest bardzo wysoki jak na swój wiek i codziennie przynosi do szkoły swoją własną piłkę. Inni chłopcy śmieją się z jego dziwactw, ale chłopiec nigdy nie wpada w złość (problemy z odczytywaniem mowy ciała, dosłowna interpretacja bez zwracania uwagi na ton głosu). Dziś Olek kilkakrotnie rusza (bardzo wolno) za chłopcem, którego miał blokować, po czym próbuje zablokować innego gracza i mija się z nim o kilka metrów, pomimo tego woła: „Chłopaki, widzieliście? Zabrakło mi kilku mikronów, aby wyłuskać mu piłkę spod nóg!” (pedantyczny język). Kuba nie może się powstrzymać i mówi: „O tak, Olek, mógłbyś grać w reprezentacji”. Olek tylko się uśmiecha od ucha do ucha (brak zrozumienia sarkazmu).

13:00

Olek siedzi w bibliotece. Wie, że musi odrobić zadanie z matematyki, ale nie pamięta, na której stronie się ono znajduje. Może zostawił zeszyt w szafce? Nie, raczej w ogóle zapomniał zapisać pracę domową (problemy z realizacją planów/organizacją). Obok Ewa rozmawia z nauczycielem o swojej pracy domowej z fizyki. Olek podchodzi, staje między nimi i pyta, gdzie może znaleźć swojego nauczyciela matematyki (przerywanie i problemy z fizyczną bliskością, brak oczekiwania na swoją kolej, brak oceny i obserwacji sytuacji).

16:00

Bartek wraca do domu z dwoma kolegami. I zastaje Olka grającego w swoją ulubioną grę komputerową i jedzącego mus jabłkowy prosto z miski (świeże jabłka są zbyt kruche i chrupiace – sensoryka SI). Jeden z kolegów Bartka pyta, czy może się przez chwilę pobawić z Olkiem. Olek przytakuje, nie podnosząc wzroku (może to być zarówno normalna reakcja osoby grającej w grę, jak i przypadek uciekania wzrokiem). Olek pokonuje kolegę brata i udziela mu kilku pomocniczych wskazówek dotyczących gry. Kiedy nikt ich nie słyszy, kolega pyta Bartka, czemu Olek z nikim się nie koleguje w szkole. Bartek odpowiada: „Pewnie dlatego, że on wogóle nie ma żadnych prawdziwych przyjaciół” (Emmons, Anderson, 2007).

źródło: P. Godwin Emmons, L. McKendry Anderson, Dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej…, K.E. Liber 2007

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: