Dlaczego dziecko płacze?

W trzech pierwszych miesiącach życia dziecka płacz jest sposobem wyrażania wszelkich emocji i potrzeb. Stanowi nieodłączną część życia małego człowieka.

Niektóre dzieci płaczą bardzo rzadko, głównie wtedy, gdy są głodne. Inne przeciwnie – bardzo często. Nigdy nie robią tego bez powodu, ale rodzice nie zawsze potrafią ustalić przyczynę. Czują wtedy bezradność, lęk, zmęczenie, niekiedy nawet gniew. Płacz jest więc pierwszym źródłem nieporozumień na linii dorosły – dziecko.

Emocje i prośba o pomoc

Gdy dziecko czuje niepokój, strach czy złość, płacze. W ten sposób prosi o pomoc i pocieszenie. Nie potrafi reagować inaczej.

Wołanie o pomoc, wołanie o bliskość

Płacz bardzo często jest wołaniem dziecka o zaspokojenie różnych potrzeb. Płacze, kiedy ma ochotę na przytulanie, chce, żeby ktoś wziął je na ręce, kołysał, zmienił jego pozycję, pospacerował z nim. Płacze także wtedy, gdy się nudzi albo czuje się zmęczone.

Zmęczenie jest bardzo częste u niemowląt, bo brak im jeszcze zdolności skupiania uwagi na czymkolwiek. Doskonale widać to u maluchów, które próbują zasnąć. Wiercą się i płaczą, jakby coś je rozpraszało i nie pozwalało się skoncentrować na uczuciu senności.

Płaczem dziecko sygnalizuje potrzebę zaspokojenia jego potrzeb fizjologicznych. Płacze, gdy jest głodne czy spragnione albo jest mu za ciepło lub za zimno.

Kiedy dziecko zaczyna płakać, wielu rodziców myśli, że jest głodne. Próbują je nakarmić, a gdy nie chce jeść, są zdezorientowany. Ale jeszcze bardziej zagubione jest samo dziecko, któremu brak jest rozeznania w całym bogactwie emocji i potrzeb. Ten powszechny i pozornie nieszkodliwy błąd rodziców może mieć poważne konsekwencje, bo dziecko uzna, że ilekroć doświadcza nieprzyjemnych uczuć, jedzenie je uspokaja.

Jak widać płacz maleństwa wymaga od rodziców uwagi i empatii. Bez tego nie zrozumieją swojego dziecka.

Dziecko płacze także wtedy, gdy cierpi. Taki płacz może być różny, ale rodzice zazwyczaj rozpoznają go intuicyjnie i zabierają go do lekarza.

Dominujące obszary mózgu

Człowiek rodzi się słaby. Przeżycie dziecka zależy całkowicie od otoczenia, spoczywa w rękach rodziców czy innych opiekunów. Dorośli muszą je karmić, przewijać, chronić przed zimnem i gorącem. Kruchość i słabość dziecka objawia się także gwałtownymi emocjami, które wywołują płacz. Maluch nie potrafi sam się uspokoić.

Przez pierwsze 4 miesiące życia obszary mózgu odpowiadające za ostrzeganie przed niebezpieczeństwem są bardzo aktywne, dominujące. Dziecko żyje w stanie nieustannej czujności. W każdej nietypowej lub nieznanej sytuacji bardzo szybko ogarnia je strach albo złość. Potrzebuje obecności dorosłego, który zrozumie te emocje, uspokoi i pocieszy dziecko, zapewni mu bezpieczeństwo i będzie kochał takim, jakie jest (Gueguen, 2015).

źródło: C. Gueguen, Wychowanie szczęśliwego dziecka…, Wydawnictwo AMBER, Warszawa 2015

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: