Zaburzenia sensoryczne – kiedy popychać dziecko do przodu?

Większość rodziców i klinicystów często zadaje sobie pytanie: Kiedy powinienem popychać dziecko do przodu, aby przyzwyczaiło się do codziennych doświadczeń sensorycznych (zabierając je do supermarketu w nadziei, że ciągła ekspozycja je odczuli)? Kiedy powinienem objąć je całkowitą ochroną (na przykład nigdy nie zabierać do supermarketu)?

„W jakim stopniu powinienem uwzględnić jego wrażliwość (zabierać do supermarketu na szybkie zakupy poza godzinami szczytu, pozwalać nosić słuchawki tłumiące hałas)? Te dylematy niełatwo rozwiązać, gdyż stanowią jedno z największych wyzwań wiązanych z wychowaniem dziecka z problemami sensorycznymi, zwłaszcza jeśli doświadcza ono również innych problemów rozwojowych.

Kiedy dziecko cierpi fizycznie lub emocjonalnie z powodu doświadczeń sensorycznych, nie może funkcjonować na najwyższym poziomie. Jeśli odczuwa rzeczywisty dyskomfort lub ból, nie należy zapominać o żadnej z trzech wymienionych opcji. Owszem – dziecko powinno w końcu tolerować wszystkie rodzaje doświadczeń. Należy unikać sytuacji, których nie potrafi ono znieść, warto także uwzględniać jego wrażliwość, aby mogło już teraz funkcjonować na najwyższym poziomie.

Rozpoznawaj wczesne oznaki

Kiedy dziecko przekroczy punkt krytyczny, właściwie niemożliwe jest wyrwanie go z tego stanu, dlatego tak ważne jest rozpoznawanie oznak zwiastujących problem, którym należy się zająć. Czy dziecko umilkło? Zaczęło szybciej mówić? Czy zaczęło się fizycznie wycofywać? Czy bardziej lubi pieszczoty? Czy zaczęło się angażować w zachowania autostymulacyjne? Czy zbladło lub na jego twarzy pojawiły się wypieki? Czy jego oddech lub rytm pracy serca uległ przyspieszeniu?

Zawsze miej w zanadrzu kilka trików

Strategie programu sensorycznego (omawiane m.in. w zakładce ZABURZENIA INTEGRACJI SENSORYCZNEJ ĆWICZENIA na autyzmschemat.life oraz w podobnych zakładkach na autyzmwszkole.com) są istotnymi składnikami planu unikania całkowitej utraty kontroli. Dostarczając bodźców regulacyjnych w najważniejszych momentach dnia – przed wyjściem do szkoły, przed posiłkami, stojąc w kolejce, czekając w przychodni lekarskiej, odrabiając pracę domową – uzdatniasz układ nerwowy dziecka do opierania się nieodzownym wyzwaniom codziennego życia. Nie zapominaj, że szybka reakcja na problem pozwala oszczędzić dalszych kłopotów. Czasem wystarczy zrobić przerwę, aby zaradzić sytuacji. Ogromne znaczenie mogą mieć przerwy podczas kilkugodzinnej pracy nad zadaniem domowym, przekąska przed załatwianiem spraw po szkole, kilka pajacyków lub bieg wokół bloku przed odwiedzeniem babci albo żucie gumy, zanim zasiądziecie do kolacji. Jeśli wiesz, że ruch pomaga dziecku się zorganizować, przedstaw mu kilka propozycji ruchowych sprawiających przyjemność. Jeśli wiesz, że pomaga mu manipulowanie przedmiotem w rękach, weź z sobą woreczek z piłeczkami do ściskania, kredkami i notatnikiem” (Biel, 2015).

Moja 4,5-roczna córka ma mnóstwo problemów sensorycznych. Choć od ponad roku korzysta z nocnika, zaczęła się moczyć w szkole, ponieważ odmawia chodzenia do ubikacji. Myśleliśmy, że to z powodu lęku separacyjnego, a szkoła wskazywała nawet na zaburzenia opozycyjno-buntownicze. W końcu udało mi się z nią o tym porozmawiać. Okazało się, że nie znosi dotyku papierowych ręczników, a wiedziała, że korzystając z toalety, będzie zmuszona wytrzeć nimi dłonie. Kiedy zabrałam do szkoły ręczniki frotowe, zaczęła korzystać ze szkolnej ubikacji (Erin M., matka przedszkolaka).

źródło: L. Biel: „INTEGRACJA SENSORYCZNA…”, WUJ, Kraków 2015

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s