Trudne uczucia – gniew

Trudne uczucia naprawdę nie istnieją. Trudnością może być tylko próba poradzenia sobie ze stanem emocjonalnym w momencie ich doświadczania – twierdzi w swojej książce holenderska terapeutka uważności – Eline Snel.

Trudne uczucia naprawdę nie istnieją

„Trudno może być tylko z próbą poradzenia sobie z uczuciami i ze wszystkimi myślami czy zachowaniami, które z nich wynikają. Zwłaszcza gdy te uczucia są duże i ciężkie. Uczucie opowiada ci o tym, co się dzieje. Sztuka polega na tym, żeby twoje dziecko nauczyło się obchodzić ze swoimi uczuciami:

  • Nie musimy dawać się im ponosić czy też chować ich w sobie: możemy je odczuwać w swoim ciele, poświęcać im uwagę. Czasem pomaga opisanie albo namalowanie swoich uczuć: to jest ból albo złość czy też czuję się szczęśliwa lub zdradzona i to wygląda tak a tak.
  • Nie jesteśmy swoimi uczuciami, ale je mamy. Nie jestem beksą, tylko czasem czuję smutek.
  • Wszystkie uczucia są ok, ale nie każde zachowanie jest ok. Możemy zmienić swoje zachowania, a nie swoje uczucia.

Pewna matka opowiedziała mi o smutku swojego syna, który kompletnie nad nim zapanował po tym, jak syn poczuł się zdradzony:

„Irek był niesamowicie praworządny. Powierzył sekret koledze z klasy. Chodziło o kod gry komputerowej .Chłopiec z ręką na sercu powiedział, że nie przekaże kodu dalej. Następnego dnia w szkole prawie wszystkie dzieci w szkole znały kod. Irek w tamtej chwili wpadł w taki smutek i złość, że prawie się rozchorował. Najchętniej nie poszedłby w ogóle do szkoły, tylko został w łóżku”.

Zosia lat 9, powiedziała mi, że boi się praktycznie wszystkiego: „Boję się ciemności, potworów pod łóżkiem, kłótni, rzeczy, których nie potrafię. Nie mogę nawet sama wrócić ze szkoły do domu”.

Miała łzy w oczach, a jej usta drżały. Gdy poprosiłam ją, żeby poczuła te strachy i wytropiła gdzie są, powiedziała: „Czuję je w moim brzuchu, ruszają się. Z góry na dół i z powrotem”. Poprosiłam, żeby dokładnie trzymała się tych ruszających się odczuć i opowiedziała, co się wtedy dzieje. Zamknęła oczy i skoncentrowała się. „Dalej się ruszają”, a później: „Z czasem jakby się zmniejszają”. Poprosiłam, żeby tak długo, jak tylko może, spróbowała podążać za tymi uczuciami, bardzo spokojnie i delikatnie. Po dwóch minutach otworzyła oczy i kompletnie zdziwiona powiedziała: „Już ich nie ma! Strachy zniknęły!”. W podskokach wróciła do klasy.

Dzieci, podobnie jak dorośli, potrafią się czasem zaplątać w intensywnych uczuciach. Czasem sobie z nimi nie radzą. Wtedy, jako rodzic musisz nauczyć swoje dziecko być uważnym i poczuć ciężar tych uczuć. Podążać za nimi z pełną, wolną od osądów uwagą. Z pełnym zrozumieniem dopuścić do siebie, że smutek, strach, złość czy radość mogą występować. To nauczy dzieci sobie radzić z ciężarem swojej „pogody”. Nauczą się też, że uczucia mijają. Tak jak burze. Gdy uczucie zaczyna dominować, pomóc może wspólna zabawa czy też igraszki z psem. Albo przytulenie lub posiedzenie na kolanach u mamy. Czasem dzieci chcą opowiadać o złych uczuciach. Wtedy wystarczy, że będziesz słuchać. Czasem zupełnie nie chcą o tym mówić. Wtedy wystarczy, żeby wiedziały, że przy nich jesteś.

Gniew

Gniew jest bardzo powszechny i należy do kategorii „trudnych uczuć”. Sprawia nam trudność akceptacja gniewu jako uczucia, bo może prowadzić do utraty kontroli: niszczenia przedmiotów, mówienia komuś rzeczy, które ranią, a nawet do rękoczynów. W gniewie często mówimy i robimy rzeczy, których potem żałujemy. Czasem gniew kierujemy na nas samych. Wtedy dzieci i dorośli sami sobie sprawiają ból w reakcji na swoją bezsilność.

Gniew rodzi się z tego, że:

  • nie dostajesz tego, co chcesz (uwagi, pocieszenia, zachcianki);
  • dostajesz to, czego nie chcesz (kłótnia, zła ocena, nerwowa sytuacja, coś, na co nie msza ochoty, niesłuszna kara);
  • twoje uczucia są ranione (plotki za twoimi plecami, raniące opinie: „Zawsze jesteś taki przewrażliwiony” czy „Nie możesz dołączyć, bo nic nie potrafisz”) […].

Jak się czujesz w tym momencie?

W najróżniejszych momentach możesz pomóc swojemu dziecku w poznawaniu i nazywaniu swoich uczuć. Dziecko może wskazywać np. na żabę, która odpowiada danemu uczuciu. Ty możesz dociekać szczegółów. Na przykład zadając pytania:

  • Gdzie dokładnie w swoim ciele to czujesz?
  • Jak chcesz zareagować?
  • Czy potrafisz przez chwilę zostać przy tym uczuciu? Tak jakbyś siedział przy swoim pupilu czy koledze?

Akceptacja uczucia, które pojawia się w danym momencie, daje z czasem coraz lepsze zrozumienie: „A, to tak wygląda złość czy strach! Smutek czuję zupełnie inaczej. Mogę się na tym skoncentrować. To pomaga”.

Dzięki temu dzieci nabierają pewności, że silne uczucia ich nie zniszczą, i uczą się przez nie przechodzić „suchą stopą”.

Nie teraz

Ważne jest też, żeby dzieci wiedziały i szanowały twoje uczucia, takie jak troska, frustracja, niecierpliwość, smutek czy zmęczenie. Czasami masz siłę na jeszcze jedną grę pod koniec dnia: „Dobra, ale to już naprawdę ostatni raz!”. Czasem nie masz ani energii, ani ochoty. Jesteś zbyt zmęczony i chcesz po prostu posiedzieć. I to też jest okej” (Snel, 2015).

źródło: E. Snel: „Uważność i spokój żabki…”, CoJaNaTo, Warszawa 2015

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: