Pisanie krok po kroku

Pisanie wymaga opanowania umiejętności motorycznych. Opanowanie tychże  zajęło mojemu autystycznemu synowi kilka lat. Ale się udało i mógł uczyć się w masowej szkole pomimo wolnego tempa pracy… Później przyspieszył – ale to długa historia

„Trzymanie ołówka we właściwy sposób i naciskanie nim na papier z odpowiednią siłą to jednak zadania, które dzieciom z autyzmem lub zespołem Aspergera nie przychodzą ani naturalnie, ani łatwo. W walce z trudnościami niezwykle ważna jest motywacja.

Dziecko może uznać zmuszanie się do pisania za bezcelowe, jeśli nie będzie widziało sensu czy przyczyny kopiowania na kartce papieru abstrakcyjnych cyfr, liter i kształtów. (Większość z nas niechętnie podejmuje się wykonywania skomplikowanych, mechanicznych czynności, jeśli nie zrozumie, jaką mają wartość). Dzieci z autyzmem mają wyraźną potrzebę, by ich działania miały sens. Dlatego najpierw rozłóż zadanie na mniejsze, zrozumiałe etapy a następnie daj dziecku powód do pisania.

Aby pomóc dziecku lub uczniowi nauczyć się pisać, zastosuj trzystopniową metodę:

  • Napisz na przykład imię dziecka (lub inne słowo albo frazę, które mogą je zainteresować) jasnym kolorem na papierze w linie i pozwól mu poprawić zapisany przez siebie tekst ciemniejszą kreską.
  • Napisz imię lub frazę i poproś dziecko, by napisało to samo obok albo w linijce poniżej.
  • Dziecko samo pisze swoje imię lub zadaną frazę.

Zmotywuj dziecko do pisania, dając mu wzór, po którym może pisać lub który może skopiować, albo prosząc je, by napisało do ciebie liścik, kiedy chce o coś zapytać: „Czy możemy pójść dzisiaj do …………………………. ?” lub „Proszę o …………………………… na kolację”.

Nawet jeśli pisząc takie notatki, dziecko nie będzie wykorzystywać całego alfabetu, może się stać bardziej skłonne do nauki liter, ponieważ odkryje, że są przydatne” (Notbohm, Zysk, 2016).

Przypadki beznadziejne

Jeśli chodzi o „przypadki beznadziejne” do których niewątpliwie zaliczał się mój syn musiałam przyjąć strategię „przyspieszonego kursu pisania już w pierwszej klasie. Motoryka mała była na tyle słaba, że uniemożliwiała mu narysowanie choćby kółka. Wychowawczyni nie dawała mu żadnych szans. Tu wskazówka dla początkujących rodziców – nie zaczynajcie od kółka! …i nie słuchajcie złych przepowiedni.

Pracę należy rozpocząć od czegoś naprawdę prostego. Tym czymś może być jedynie krótka pionowa kreska na dwie kratki. Po dwa rządki –  codziennie. Później ukośna (dwie strony), następnie trójkąciki w kratkach, kwadraty (wierzchołki zaznaczałam kropeczkami, ponieważ i przy tej czynności się gubił) itp. Po opanowaniu kresek – zacznijcie od dużego „c”. Dopiero na końcu kółka – po jednym rządku, żeby nie zniechęcić – ale systematycznie z sobotą i niedzielą. Wplatajcie fale i różne kombinacje – jednak nie traćcie czasu na wielkie formaty. My ćwiczyliśmy litery od razu w małym zeszytowym rozmiarze… ale my nie mieliśmy czasu…

źródło: E. Notbohm, V. Zysk: „1001 PORAD DLA RODZICÓW I TERAPEUTÓW DZIECI Z AUTYZMEM I ZESPOŁEM ASPERGERA”, WUJ, Kraków 2016

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: