Za godzinę mecz

Wtorek, 19.06.2018

Za godzinę mecz. Właściwie już nie całą. Siedzę i piszę. Piotrek zdał do następnej klasy. Było gorąco, chodził poprawiał. Nawet raz był na wyrównawczych chociaż zapierał się rękoma i nogami, że nigdy na nie nie pójdzie Dzisiaj miał wolne i już siedzi z kumplami w galerii – albo z kumplem, właściwie dokładnie nie wiem. Stasiek od rana jest obrażony, że musiał iść do szkoły – a Piotrek, nie. Urabia mnie swoimi sposobami, żebym pozwoliła mu jutro zostać w domu. W szkole „same nudy!”.

Jeszcze środa, czwartek, piątek i jesteśmy wolni!

Jest mi błogo. Nie muszę myśleć o nadrabianiu pracy i odrabianiu zadań z chłopcami. Mogę bez wyrzutów oglądać mecz, chociaż mecze mnie nudzą…ale mam popcorn a zaraz wróci Janek z bobem… Pielęgnuję ten stan umysłu. Upajam się chwilą.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: