Wypadek

Wtorek,01.05.2018

Weekend zaczął się dla nas pechowo. Piotrek miał wypadek. Wyszedł na jezdnię i auto przejechało mu po stopach. Nie mógł iść i poprosił kierowcę, aby ten podwiózł go do domu. Kierowca podwiózł go po czym odjechał… Nie zawiadomił mnie, nie wszedł na górę…

Piotrka stopy wyglądały na zmiażdżone, puchły, buty i skarpetki zdarte jakby przejechała po nich kosiarka… panika, telefony, Janek z pracy, pogotowie, wywiad, prześwietlenie, policja…

Chociaż stopy wyglądały strasznie, na zdjęciach nie widać złamań, tak zapewniał nas mrukowaty chirurg z pogotowia. Opatrunek i do domu.

Piotrek nie wiedział, że mógł zadzwonić do mnie od razu lub na pogotowie, wolał wrócić do domu, właściwie nie wiedział co robić – nie braliśmy pod uwagę takich lekcji, tym bardziej wykładów na ten temat. Błąd. Piotrek nie pamięta ani marki samochodu, ani niczego charakterystycznego… Kierowca za to zachował zimną krew i oddalił się z miejsca wypadku nie zawiadamiając nikogo. Przyzwolenie na znieczulicę w tym kraju sięga zenitu. Dowodem jest protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów a raczej reakcja na to wszystko…

Piotrek już ma się lepiej, tak twierdzi, już nie chodzi na piętach, stawia kroki na całych stopach – chociaż opuchlizna schodzi powoli. Nie wygląda to dobrze ale zmienia się na lepsze, tak sądzę. Po weekendzie pójdziemy do kontroli. Na razie siedzimy na bagnach. Dopiero schodzi ze mnie powietrze. Przyjdzie czas na zastanawianie się nad końcówką szkoły, zaliczaniem i całym tym zgiełkiem… Działam jak robot, robię swoje i staram, staramy się odpoczywać. Byle do przodu, bez rozsypywania się. Uda się, bo zaraz zwariuję.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: