Pozytywnie

Poniedziałek, 23.04.2018

Jak to szybko zleciało. Dopiero zima – a już długi weekend przed nami. Powiało pozytywnym wiatrem.

Stasiek pojechał na wycieczkę. Wróci jutro. Nie muszę głowić się nad posiłkami w poniedziałek i wtorek. Piotrek poprawia oceny – a raczej skuteczniej kontroluje ich spadki. Sam z siebie wziął się do poprawiania ocen. Jest dobrze. I już je normalne obiady typu kotlet, surówka i ziemniaki – 2x mniej pracy.

Rano jednak pojawiły się lęki – jak ten biedny Stasiek da sobie radę z posiłkami na wycieczce… Po dentyście strach minął. Ulotnił się. Przecież w zeszłym tygodniu zostali sami na 2 dni, ponieważ uparli się, że już NIGDY! nie pojadą z nami na bagna. Dali sobie radę. (Ale po kryjomu Piotrek wezwał babcię, żeby zawiozła ich na obiad do galerii, ponieważ nie chciało im się taaaaki kawał iść pieszo oraz nakazali jej milczenie). Piotrek znowu okazał się geniuszem. Ja nie będę wysłuchiwała jaką jestem wyrodną matką a Piotrek miał czerpać profity finansowe z tytułu swojej ponadprzeciętnej samodzielności. Niestety Stasiek puścił parę zaraz po naszym powrocie…

Zatem wystarczy wytępić lenistwo i będą „uzdrowieni”.

W ten weekend już chcieli jechać na bagna. Stasiek nawet zrezygnował z zabierania komputera. Za karę musieliśmy godzinami grać z nim w „Sukces”.  Wolę dźwigać komputery.

Teraz gdy pojechał pomimo czarnych myśli zmierzających uparcie w stronę pijanych kierowców i wypadków… Pozwalam sobie na luksus niemyślenia. Odprężenie. Może mi wyjdzie. W końcu świeci słońce.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: