Jak poradzić sobie ze złością drugiej osoby?

Złość to naturalne uczucie wyrażane przez wszystkich. Radzenie sobie ze złością warunkuje nasze przyszłe relacje z ludźmi. Redukcja uczucia złości to podstawowa umiejętność jakiej powinniśmy się nauczyć

#autyzm#ASD#rewalidacja#społeczne#IPET

Opracowano wiele behawioralnych strategii w odpowiedzi na swój gniew i  złość drugiej osoby m.in. przenoszenie gniewu na inny obiekt, bodziec lub działanie, odnajdywanie wsparcia w innych osobach rodziny lub przyjaciół.

Dla nas istotną kwestią będzie prosty schemat, który powinien działać na tyle skutecznie, by dziecko z ASD nie musiało stresować się niekomfortową sytuacją, nadmiernie przetwarzać danych, ale zaczęło spokojnie działać według wcześniej objaśnionego schematu.

Schemat

Jeśli kolega czy koleżanka jest rozgniewany, krzyczy, rzuca przedmiotami, łamie ołówki lub po prostu milczy w reakcji na docinki innych osób – na pewno jest zdenerwowany i czuje się niekomfortowo. Co możemy zrobić?

W chwili eskalacji –  wybuchu złości najlepiej nie interweniować, z tej prostej przyczyny, że możemy niechcący oberwać np. rzuconą książką. Ale gdy już sytuacja ustabilizuje się na tyle, że nasz kolega czy koleżanka skończył/a się złościć i siedzi lub stoi w miarę spokojnie, możemy podjąć próbę ostudzenia emocji. Spróbować pocieszyć, rozładować  trudną sytuację. Od czego zacząć? Najlepiej od pierwszego pytania…

  1. Wiesz, chciałbym jakoś pomóc. Co cię tak zdenerwowało?
  2. Jeśli kolega/koleżanka podejmuje rozmowę, czyli odpowiada na pytanie, przejdź do punktu trzeciego. Jeśli odburknie coś w rodzaju: „Zamknij się, nie twoja sprawa, a co cię to obchodzi?!” – Odpuść, i nie zadawaj więcej pytań. Powiedz wtedy: „Okey, rozumiem, nie naciskam.” Jeśli zacznie opowiadać, co się stało – słuchaj uważnie.
  3.  Bądź słuchaczem. Gdy wysłuchasz opowiadania, przemyśl co możesz zrobić. Tak naprawdę niewiele możesz zaoferować, ale już samo wysłuchanie zdenerwowanej osoby jest dostatecznym wsparciem. Jednak w tej sytuacji oprócz bycia dobrym słuchaczem, możesz powiedzieć…
  4. „Posłuchaj. Dobrze, że mi to wszystko opowiedziałeś/opowiedziałaś. Rozmowa daje ulgę. To trudna sytuacja ale zawsze jest jakieś dobre wyjście. Postaraj się uspokoić, wszystko będzie dobrze. Jestem po twojej stronie.”
  5.  Gdy twój kompan już się trochę uspokoił, możesz zaproponować pomoc. Powiedz: „Mogę coś dla ciebie zrobić, jakoś pomóc?”. Zwykle kończy się na pomocy przy sprzątaniu porozrzucanych rzeczy – ale to i tak doskonała pomoc. Możecie również razem pomilczeć – to również niezła strategia. Jednak najważniejsze jest to, że podjąłeś działanie.

Jeśli podejmujemy działania w tak trudnych sprawach jak złość kolegi, koleżanki, czy innej osoby uczymy się reagować w trudnych sytuacjach życiowych. Czasem obrywamy, czasem jesteśmy odrzucani, ale –  to nie ma znaczenia. Obserwatorzy to widzą.  Zarówno osoby „obdarowane” pomocą jak i osoby z boku zapamiętują twoją postawę. Z czasem podejmowanie działań na rzecz innych stanie się dla ciebie prostsze. To z kolei zaprocentuje w relacjach z jeszcze innymi bardziej poważnymi znajomościami niż te które zawarłeś dotychczas, a które teraz pozostawiają wiele do życzenia. Ta umiejętność przyda się bardziej w szkole średniej, w pracy i w życiu. Pomoże w realizacji celów związanych z twoją przyszłością.

Specjaliści od budowania relacji używają metafory kubeczka z czekoladą. Napełniamy komuś kubeczek czekoladą, czyli robimy coś dla kogoś. Ten napełniony kubeczek zapamiętają osoby, które zostały nim przez ciebie obdarowane (nalałeś im do kubeczka czekolady). Przeważnie taka osoba rewanżuje się – ma u ciebie zaciągnięty dług wdzięczności. I chętnie później nalewa do twojego kubeczka – odwdzięcza się tym samym. Niby nic ale to spora inwestycja, niedoceniana przez lekkoduchów. Kiedy napełnisz komuś kubeczek czekoladą – a on wykorzysta cię i nawet nie podziękuje – to  też nieistotne. Jeśli napełnisz więcej cudzych kubeczków zaprocentuje to tym, że kiedyś tobie ktoś napełni kubeczek. Napełnianie kubeczków czekoladą jest inwestycją w siebie, ponieważ nic w życiu nie dostaje się za darmo. Jeśli nie będziesz działał nikt nigdy nie napełni twojego kubeczka czekoladą.

Jeśli natomiast masz do czynienia z osobą, która regularnie odrzuca twoją czekoladę. Zrezygnuj z relacji z taką osobą – w życiu nie ma nic na siłę.

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: